Firma pogrzebowa Bulzacki

Szukasz sklepu, dobrego szewca czy na gwałt potrzebny zegarmistrz? Zapytaj. Poleć. Podpowiedz innym.
Goryna
Posty: 1
Rejestracja: 20:34, 06.10.2016

Firma pogrzebowa Bulzacki

Postautor: Goryna » 20:39, 06.10.2016

Witam,
Chciał był państwu opisać zestaw doznań, które zaserwowali nam szefowie firmy pogrzebowej „Bulzacki” z Łasku.
Pierwszy kontakt z firmą nie dawał podstaw do niepokoju. Nadskakujący współwłaściciel zalewał nas potokiem słów, prezentując szczegóły oferowanej usługi pogrzebowej. W takich momentach – klient firmy pogrzebowej – nie jest najlepszym partnerem do rozmów. Nie zadaje dużo pytań, nie ma wątpliwości, że intencje przedstawiciela firmy są uczciwe. A powinien. Ustaliliśmy koszt ceremonii pogrzebowej, jej czas i miejsce oraz jej przebieg. Za sugestią pana Bulzackiego, umówiliśmy się, iż na półtorej godziny przed ceremonią, najbliżsi osoby zmarłej, będą mieli możliwość pożegnania się ze zmarłą w kaplicy firmy pogrzebowej, po czym zamknięta już trumna zostanie przewieziona do kościoła w sąsiedniej miejscowości.
I tu się zaczyna.
Po kilku godzinach od naszego spotkania zadzwonił pan Bulzacki z informacją, iż ustalona godzina pogrzebu koliduje z innym pogrzebem. Pomimo tego, iż wszyscy krewni oraz znajomi zostali już przez nas poinformowani o godzinie, na którą zaplanowano pogrzeb, zgodziliśmy się na tę zmianę.
W dniu pogrzebu o umówionej godzinie podjechaliśmy pod drzwi kaplicy firmy pogrzebowej. Kilkanaście osób pogrążonych w smutku, które przybyły by ostatni raz spojrzeć na twarz mamy, babci, by podziękować za całe jej życie, dostaje obuchem po głowie. Trumny nie ma.
Zdezorientowany współwłaściciel poinformował nas, że trumna wyjechała już do kościoła. Na nasze pytanie, dlaczego tak się stało odpowiedział: „to co, mam kierowcę zawrócić!” Ten pan nie miał nic sobie do zarzucenia, nie stać go było na przeprosiny.
No i czas na finał, udaliśmy się do kościoła, by na chwilę przed wyznaczoną godziną ceremonii, w gronie najbliższych, pożegnać zmarłą. Na naszą usilną prośbę trumna została otworzona przez pracowników firmy. Szok. Ciało zostało niechlujnie ułożone, nogi rozsunięte, każda ze stóp skręcona w inną stronę, włosy potargane.
Kilka dni po tej „przygodzie” odwiedziłem siedzibę firmy. Przywitał nas jeden ze współwłaścicieli, któremu przedstawiłem przebieg tego zdarzenia oraz swoją opinię o poziomie usługi którą nam zaserwował. Jego odpowiedź zniewala: „No czego Pan oczekuje ode mnie?”
Podsumowując, sam fakt śmierci bliskiej osoby jest przeżyciem traumatycznym, nie serwujcie sobie kolejnej porcji zbędnych emocji. Profesjonalizm w wykonaniu firmy Bulzacki ma dziwną postać. Z korzystania z usług tej firmy szczerze odradzam.

Wróć do „Usługi i handel”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości